Cześć,
dziś przypadkowo byłam w SP i natknęłam się na promocję wód toaletowych i perfum Niny Ricci.
Kupiłam 30ml wody toaletowej za 48zł. Dorzuciłam do zakupów Biodermę Global- ostatnio zakupy robię zwykle w Aptece Gemini, ale w SP krem był dziś tańszy, a do tego dostałam gratis 100ml żelu do mycia buzi. Miło :-)
U Was też są promocyjne perfumy Niny Ricci i Escady?
Pozdrawiam w ten piękny, ciepły dzień! :-)
sobota, 13 września 2014
czwartek, 11 września 2014
Majirel 9,22 + odrobina 8,2
środa, 10 września 2014
czwartek, 4 września 2014
Ziaja, Liście Manuka
Cześć!
Właśnie stałam się szczęśliwą (?) posiadaczką zestawu do pielęgnacji Ziaja. Przyznam że przeczytałam kilka dobrych opinii i skusiłam się na poniższy zestaw:
Żel- niedawno mi się skończył, peeling z Sorayi również, a więc wzięłam żel z peelingiem (kupiłam jeszcze klasyczny żel Effaclar do mycia twarzy). Krem nawilżający z efektem matującym- na noc używam innego kremu odżywczego, a pasta- bo podobno daje zachwycające efekty!
Już nie mogę się doczekać, jak poużwam ich dłużej!
A Wy macie już jakieś doświadczenia z tą serią?
Właśnie stałam się szczęśliwą (?) posiadaczką zestawu do pielęgnacji Ziaja. Przyznam że przeczytałam kilka dobrych opinii i skusiłam się na poniższy zestaw:
Żel- niedawno mi się skończył, peeling z Sorayi również, a więc wzięłam żel z peelingiem (kupiłam jeszcze klasyczny żel Effaclar do mycia twarzy). Krem nawilżający z efektem matującym- na noc używam innego kremu odżywczego, a pasta- bo podobno daje zachwycające efekty!
Już nie mogę się doczekać, jak poużwam ich dłużej!
A Wy macie już jakieś doświadczenia z tą serią?
czwartek, 21 sierpnia 2014
Olejek arganowy Bielendy
Cześć,
Wiecie co, aż mi niedobrze jak w każdym produkcie (ba, nawet w moim ulubionym przyspieszaczu do opalania Dax Cosmetics! po co to?) pojawia się olej arganowy. W większości przypadków oleju jest tyle co kot napłakał, no ale mniejsza o to...
Sama skusiłam się na poniższy olejek, bo szczerze mówiąc uwiodło mnie:
1) fajne opakowanie z pompką,
2) kilka rodzai olejów (to był mój pierwszy produkt do ciała z olejem arganowym)
3) że nadaje się do ciała jak i do włosów (dodają, że również do twarzy, hmm ciekawe)
4) oraz to, że potrzebowałam olejku do ciała.
Nie wiem dlaczego, ale zapach oleju arganowego nigdy mi się nie podobał, a teraz wręcz mi przeszkadza :-( Przez to ciężko mi go zużyć do końca, no ale postaram się.
Olejek arganowy mam właśnie w tym olejku, w odzywce Timotei drogocenne olejki, w przyspieszaczu do opalania Daxa, w serum i kremie do twarzy... szczerze mówiąc pojawia się wszędzie, olej sam w sobie zrobił się w moich oczach dość pospolity i w dodatku chyba na mnie specjalnie nie działa. Ale to tylko moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać :-)))
Obok znajdziecie skład olejku, oraz szczegółowy opis działania.
A powiedzcie czy Wy lubicie olej arganowy w różnych postaciach? Do włosów, twarzy czy całego ciała?
Odpowiada Wam jego zapach i działanie? Z chęcią poczytam Wasze opinie i spostrzeżenia.
Pozdrawiam Was serdecznie!
środa, 20 sierpnia 2014
Porządeczek!
Dziewczyny!
Ostatnio posprzątałam w swoich kosmetykach- oto efekt:
Część z tych produktów jest pusta, drugą grupę stanowią produkty pozużywane do połowy, trzecia grupa to niewypały a w czwartej są nowej produkty, które zdążyły się przeterminować (Ziaja).
Jak widzicie- lubię suche szampony, tylko niech nie zmyli Was ilość- te dwa Bastiste kupiłam w zeszłym roku w kwietniu w UK, na co dzień raczej takich produktów nie używam, tylko w sytuacji awaryjnej :-) Ale lubię je :-)
Bardzo podobał mi się krem Lieraca. Totalnym niewypałem był okropny samoopalacz z Yves Rocher- nie polecam, ciężko go równomiernie rozsmarować, u mnie robił same plamy i smugi, do tego był strasznie pomarańczowy.
Gdyby jeszcze coś Was ciekawiło- piszcie!
Ostatnio posprzątałam w swoich kosmetykach- oto efekt:
Część z tych produktów jest pusta, drugą grupę stanowią produkty pozużywane do połowy, trzecia grupa to niewypały a w czwartej są nowej produkty, które zdążyły się przeterminować (Ziaja).
Jak widzicie- lubię suche szampony, tylko niech nie zmyli Was ilość- te dwa Bastiste kupiłam w zeszłym roku w kwietniu w UK, na co dzień raczej takich produktów nie używam, tylko w sytuacji awaryjnej :-) Ale lubię je :-)
Bardzo podobał mi się krem Lieraca. Totalnym niewypałem był okropny samoopalacz z Yves Rocher- nie polecam, ciężko go równomiernie rozsmarować, u mnie robił same plamy i smugi, do tego był strasznie pomarańczowy.
Gdyby jeszcze coś Was ciekawiło- piszcie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)















