Obserwatorzy

piątek, 23 stycznia 2015

Plan pielęgnacji włosów!

Cześć!

Powracam do Was z moim włosowym planem pielęgnacji :-)

Produkty, których będę używać:

-maski/odżywki



-oleje



-produkty do zabezpieczania włosów



Odżywkę Garniera i maskę Loreal poleciła mi jedna dobra duszyczka w poście o olejach do włosów- bardzo Ci dziękuję! :-) Garnier jest suuper!

Jak przy okazji widzicie- dorobiłam się słynnych doniczek z ikei :-) tzn tutaj na zdjęciu mam świecznik, o ten klik
Bardzo ładnie wygląda :-)))


Pozdrawiamy serdecznie!

poniedziałek, 19 stycznia 2015

CC Cream, Face Perfector 10w1, Bielenda

Cześć!



Jakiś czas temu szukałam bb kremu, natknęłam się w SuperPharm na tester kremu CC Bielendy. Nałożyłam odrobinę na dłoń, rozsmarowałam, powąchałam- tu od razu poczułam ten sam, przyjemny zapach co w zielonym kremie CC tej samej marki. Nie zastanawiając się chwili dłużej nad tym kremem wyszłam ze sklepu i poszłam do kolejnego. Podczas testowania innego kosmetyku na mojej ręce ujrzałam masę błyszczących drobinek, a ja lubię błysk :D Mam suchą skórę na buzi, więc dodatkowy błysk jest mi bardzo po drodze. Nie mogłam sobie przypomnieć czym smarowałam rękę, ale już po chwili wiedziałam- CC Bielendy.



Producent opisuje ten krem jako:

MULTIFUNKCYJNY KREM KORYGUJĄCY do każdego rodzaju cery 10 w 1.
1 krem, 10 korzyści dla skóry:

1. Neutralizuje cienie,
2. Dodaje blasku szarej ziemistej cerze,
3. Usuwa oznaki zmęczenia i stresu,
4. Tonuje i ujednolica koloryt cery,
5. Intensywnie nawilża przez 24h,
6. Rozświetla i energizuje cerę,
7. Poprawia kondycję skóry,
8. Łagodzi podrażnienia,
9. Zawiera naturalny filtr UV,
10. Doskonale wygładza, stanowi idealną bazę pod makijaż.

Moja opinia- Krem ma bardzo przyjemną, lekką, nietłustą konsystencję, która momentalnie wchłania się do matu. Nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem intensywnego nawilżenia przez 24h. Może przy normalnej cerze taki poziom nawilżenia wystarczy, ale na pewno nie przy suchej. Krem stanowi idealną bazę pod makijaż i nie zapycha porów. Krem zawiera między innymi olej brzoskwiniowy, witaminę B3 oraz kwas hialuronowy. Same spójrzcie.



Cena to około 20zł / 40ml kremu.

Miałyście może ten krem lub coś podobnego? Przyznam, że zapach mi się nawet bardzo podoba :-)

Pozdrawiamy! :-)

środa, 14 stycznia 2015

Usta usta!

Cześć!

Jak pielęgnujecie swoje usta? Szczerze mówiąc zawsze sceptycznie podchodziłam do pomadek i balsamów ochronnych, może z racji tego, że nigdy nie miałam większych problemów z ustami.
Raz mi popękały- polecono mi wtedy balsam Tisane, fakt dość szybko zregenerował moje usta.



Ostatnio podczas wizyty u dentysty, a przybliżając bliżej- przez zabiegiem, dentystka posmarowała mi usta Blistexem Intense. Niesamowite uczucie świeżości towarzyszyło mi przez większość wizyty. Ten zapach mnie odprężył, a to dość ważne w takim miejscu :-D

Poszłam do Natury i kupiłam dokładnie to samo, Blistex Intensive Lip Relief Cream. Jestem zachwycona tym produktem, przepięknie pachnie i przepięknie chłodzi usta.. Zawiera: kamforę, alantoinę, glicerynę, lanolinę, masło shea, oliwę z oliwek oraz wazelinę kosmetyczną, To tak w skrócie.
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu, dlatego też kupiłam inny Blistex, MedPlus. Też jest fajny, bardziej chłodzi pewnie przez dodatek mentolu. Zawiera; wspomniany mentol, kamforę, lanolinę, masło kakaowe, olej jojoba, olej rycynowy oraz wazelinę kosmetyczną.
Usta po użyciu tych produktów są niezwykle miękkie. Czaję się jeszcze na inne rodzaje :-)

A Wy miałyście do czynienia z tą marką? Jakie balsamy ochronne polecacie?

Pozdrawiamy! :-)

niedziela, 11 stycznia 2015

Oleje do włosów

Cześć!

Ostatnio moje włosy są w nienajlepszej formie. Chciałabym żeby wróciły do stanu jako-takiego, dlatego też postanowiłam trochę o nie zadbać. Daaawno temu olejowałam włosy, ale temat niestety odpuściłam, a do tego dałam włosom popalić (się chyba też :D) ciągłym używaniem prostownicy. Co prawda nie używam jej po każdym myciu, ale chciałabym ją odstawić całkowicie- a jest mi tak ciężkooo ;-)
Zaczął się kolejny rok, miało nie być postanowień kosmetycznych, ale chyba jedno musi być- poprawa stanu włosów. Moje postanowienie brzmi:

NIE NISZCZYĆ WŁOSÓW, DAĆ IM ODPOCZĄĆ I DOJŚĆ DO SIEBIE

Ładnie brzmi, mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Ale żeby coś wyszło musi być jakiś plan. Na początek chciałabym odrzucić prostownicę i dorzucić jakąś dobrą pielęgnację. W domu posiadam dwa oleje:






Mam jeszcze gdzieś olejek Makadamia z firmy Loton, ale nie mogę go znaleźć. Jakoś się z nim nie polubiłam...  Chodzi dokładnie o ten http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=72759 .

Nie jestem ekspertką jeśli chodzi o składy, rodzaje włosów itp. ale postanowiłam wypróbować oleje rekomendowane dla włosów wysokoporowatych :-D zamówiłam te oto oleje:

skąd te paprochy na zdjęciu? :o


Powiedzcie, czy możecie polecić coś godnego do włosów przesuszonych? Jakieś maski, odżywki? Bardzo lubię ekspresową maskę Dove, najprawdopodobniej do niej wrócę, ale może coś innego polecicie?

Pozdrawiamy :-DDD

sobota, 10 stycznia 2015

Zakupy - Douglas

Hej!

Jak wiecie, promocje i wielkie obniżki zaczęły się nie tylko po Świętach, ale tuż przed nimi. Jako, że w Douglasie wchodziła promocja na markę MAC, skusiłam się na kilka rzeczy. MAC niestety nie jest dostępny w Trójmieście, więc swój wybór opierałam wyłącznie na swatchach w internecie.


Wybrałam dla siebie dwie pomadki MAC- Pure Zen oraz Coral Bliss, Paint Pot Painterly oraz błyszczyk Diora 343 Spring Ball.



Pierwsze testy za mną. Jestem absolutnie zachwycona paint potem oraz błyszczykiem. Pomadki jeszcze mnie nie urzekły, ale może diabeł tkwi w dobrym nawilżeniu ust przed aplikacją. Następnym razem pod pomadkę użyję balsamu do ust. Obie mają wykończenie Cremesheen- lekko błyszczące ale jednocześnie kryjące.



Chciałabym Wam pokazać jak owe produkty wyglądają na oczach i ustach, ale niestety dzisiejsza pogoda na to nie pozwala- za oknem jest okrutny deszcz ze śniegiem, a do tego ten wiatr, który prawie urywa głowę. Jeśli jutro pogoda będzie choć odrobinę lepsza- zrobię zdjęcia :-)




Paint pot będzie czymś bardzo wydajnym, dlatego też nie planuję zakupu kolejnego tego typu produktu. Ten mi wystarczy :-)

Do zakupów dostałam oczywiście próbki i miniprodukty, nawet jestem z nich zadowolona :-)

A Wy coś upolowałyście podczas promocji pod koniec i na początku tego roku?

Pozdrawiamy :-)

piątek, 9 stycznia 2015

Guerlain Meteorites 02 Clair & Perle D'etoile

Cześć!

Szczerze mówiąc nie wiem od czego zacząć... Może od tego, że a zawsze marzyłam o swoim pudełeczku :-)



Przyznam, że jednorazowy wydatek jest spory, ale (!) pani w Sephorze powiedziała, że jest to produkt nie do zużycia, więc... można sobie pozwolić (najlepiej podczas akcji promocyjnych w Douglasie lub Sephorze) na odrobinę luksusu i przyjemności z działania tego produktu.






W listopadzie dostałam w prezencie dwie wersje- ze standardowej kolekcji dostępnej w perfumeriach przez cały rok- odcień 02 Clair, oraz z edycji limitowanej na Święta- Perle D'etoile.

Pierwsze, w odcieniu Clair, poleciła mi Pani Konsultantka. Myślę, że to był dobry wybór. Meteoryty świetnie ożywiają buzię, dają subtelne rozjaśnienie, wyrównanie kolorytu skóry, wygładzenie rysów twarzy. Tak, to nie bujda :-) sama zastanawiałam się jak to możliwe, ale faktycznie tak jest. Buzia po przyprószeniu tymi perłami staje się jedwabista i rozświetlona, ale jednocześnie nie błyszczy.



Podobnie jest z wersją limitowaną. Akurat jeśli chodzi o mnie, obecnie mam małą anemię dlatego też najczęściej ten odcień służy mi jako róż/brązer. Oczywiście są dni, że całą twarz też nimi omiatam, bo nie dają aż tak wyraźnego koloru przy omiataniu pędzlem całej twarzy, przy policzkach nakładam produktu trochę więcej, aby mógł służyć za róż/brązer.

jakoś jasno wyszły mi na zdjęciu :/ w rzeczywistości są ciemniejsze tak jak na którymś z powyższych zdjęć


I na końcu bonus- mój ryjek z Meteorites D'etoile na kościach policzkowych :-D



Z głębi serca- chyba bardziej kocham te limitowane :-)

Pozdrawiamy! :-)

czwartek, 8 stycznia 2015

Celia Nude

Cześć!

Już jakiś dłuższy czas temu chciałam przetestować osławiony "matujący fluid korygujący" firmy Celia. Na Wizażu zbiera bardzo dobre opinie, drogi nie jest, więc czemu nie spróbować?



Będąc w osiedlowej drogerii natknęłam się na niego, ale tylko w jednej wersji kolorystycznej- 02 Naturalny. Wolałabym numer 01, ale dla samego przetestowania wzięłam nr 02. Póki co mam więcej czasu dla siebie, mogę spokojnie przetestować ten podkład w domu, jak mi się spodoba- kupię jaśniejszy.



Nie byłabym sobą gdybym nie wzięła pomadko-błyszczyków tej marki. To już moje hmm... z 8 opakowanie? Są ekstra- pięknie pachną, nawilżają, dają delikatny pół-transparentny efekt, jednym słowem uwielbiam!
Do podkładu póki co się przekonuję, mam chyba na razie zbyt suchą skórę żeby go używać. No nic, będę próbować dalej! A Wy go używałyście?

Pozdrawiam! :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...