Obserwatorzy

niedziela, 6 kwietnia 2014

Moje nowości i kolejne zużycia

Cześć!

Tym razem nie tak hojne jak ostatnio, ale są. Ostatnio mam bardzo mało czasu na udzielanie się w blogosferze, lecz mam nadzieję, że to się zmieni.

Wszystkie nowości już przeszły dłuższy test, myślę, że wkrótce trochę więcej o nich Wam opowiem.

Nowości:


Zużycia:

Jeśli któryś produkt Was interesuje, bardzo proszę o info, postaram się coś naskrobać :-)

Do następnego!

sobota, 8 marca 2014

Dzisiejszy zwyklak

A na oczach mam:
kredkę Bourjois 73 gris ingenieux
tusz do rzęs kobo growing lashes mascara
cień do brwi inglot nr 560
cień inglot ds 467




Miłego wieczoru!

Zakupy :-)

Cześć!

Dziś króciutko... Właśnie wróciłam z natury, nabyłam produkty, które są dla mnie nowością :-)




Przy zakupach za min. 30zł można było nabyć tusz marki Sensique (produkcja Hean) za 1 grosz. Wzięłam przy okazji :-)

Jestem bardzo ciekawa tego płynu micelarnego w żelu- zawsze chciałam wypróbować słynny micel żelowy z SVR, no ale cena była nie do przejścia (około 80zł za 200ml). Widzicie to podobieństwo do Loreala? ;-)

Jakaś nowość od Garniera- nie jestem fanką Fructis, ale jeśli moje włosy mają być piękne :-DDD to wypróbuję, nawet jeśli ten produkt okaże się bublem.
Na tej samej zasadzie jest maska Marion- przynajmniej będę miała porównanie.

Miałyście któryś z produktów? Chętnie przeczytam Wasze opinie na ich temat :-)

Do następnego!

sobota, 1 marca 2014

L'Oreal Paris, Color Riche, Extraordinaire, eliksir do ust 102

Cześć!

Jakiś czas temu kupiłam sobie nowość od Loreala- eliksir do ust Extraordinaire.



TRYLOGIA OLEJKÓW

L’Oréal Paris połączył cztery rodzaje olejków, by stworzyć nową generację szminek o niezwykłych barwach. Olejki połączone w oryginalnej mieszance dają nową percepcję koloru, nasączonego blaskiem.

Usta są spektakularne: lustrzane, hipnotyzujące, eleganckie.


BARWA
Przezroczyste olejki nawilżają koncentraty rafinowanych pigmentów, by osiągnąć czystszą barwę. Barwa szminki jest intensywniejsza.

PIELĘGNACJA
Nowa formuła wzbogacona cennymi olejkami odżywczymi (arganowy, lotosowy, kameliowy i z owocu dzikiej róży) zapewnia miękkość, komfort i gładkość ust. Usta wyglądają na zadbane.

BLASK
Olejki w szmince tworzą efekt powiększenia, załamując światło i rozświetlając barwę ust. Kolor jest piękny i nasączony lustrzanym blaskiem.







Zgadzam się ze wszystkim- pomadka daje niesamowity kolor na ustach (niestety zdjęcie tego nie oddaje), jest bardzo przyjemna w noszeniu, nie klei się, nie spływa, a do tego obłędnie pachnie mango/marakują! ♥ 
Usta są miękkie i gładkie. Schodzi równomiernie z ust, nie osadza się w żadnych kącikach, nie osadza się i nie zasycha wewnątrz ust.



Naprawdę polecam wszystkim, którzy wolą błyszczyki od pomadek a chcą zachować intensywność koloru.


Pozdrawiam :-)

piątek, 21 lutego 2014

mix

To jeszcze raz ja!

Wiele z Was pokazuje mixy swoich codziennych zdjęć... Uwieczniacie to, co lubicie lub to, co Wam się podoba :-) myślę, że od czasu do czasu też mogłabym wrzucić jakieś pojedyncze zdjęcia, takie hmm..  "od czapy" :-)


1. Moje serduszko ♥
2. Mam nadzieję, że to już koniec ;-)
3. Urodzinowa niespodzianka dla koleżanki
4. Wiosennie
5. Mój ulubiony Spirial w kremie (podobnie jak Rexona w tej samej formie)
6. Jack Strong- polecam
7. Moja kochana łapka
8. Używam :-)

Zbiór recenzji

Witam!

Miał się pojawić post z recenzjami kosmetyków z ostatnich zużyć, więc oto on :-)



Peeling z Loreala- moja twarz jest generalnie sucha, zimą z tym różnie, raz świetnie odżywiona a raz przesuszona. Tym peelingiem chciałam dobrze oczyścić twarz, skończyło się na dwóch użyciach. Peeling niesamowicie przesuszył mi skórę na twarzy, prawie trzy tygodnie walczyłam z uporczywą suchością i szorstkością skóry. Resztę zużyłam do mycia dłoni. Nie lubię, nigdy, nigdy nie kupię.

Baikal serum do skóry suchej- całkiem przyjemny produkt, który dobrze nawilżał skórę, jednak nie był ideałem. Serum, jak to serum, wchłaniało się do matu, miało przyjemny zapach i było bardzo wydajne. Fajny produkt, ale nie wrócę, wolę olejki do twarzy.

Maska Natur Vital- do włosów osłabionych i skłonnych do wypadania. Pomimo parabenów, stosowałam na skórę głowy. Pomogła, teraz wychodzi mi podczas mycia maksymalnie do 10 włosów. Bardzo polecam osobom, które zmagają się z wypadaniem, warto spróbować.

John Frieda szampon do włosów blond- bardzo dobrze oczyszcza włosy, dobrze neutralizuje niechciany odcień. Lubię, jak będzie w promocji -40% w SP :-)

Syoss - recenzja już się pojawiła kieeedyś :-)

Goldwell odżywka Rich Repair- szczerze mówiąc nie mogłam jej zużyć. Sama nie wiem czemu. Włosy po niej były zwykle bardziej proste niż zawsze, więc dobrze. Ładnie pachniały, a do tego nadmiernie nie obciążała... Nie wiem czemu tak długo jej używałam. Może dlatego, że miałam chęć przetestować inne produkty :-)

Szampon do włosów Batiste- świetnie pachnie, dobrze odświeża włosy, ale mimo wszystko wolę suchy szampon z Rossmanna niebieski, nie pamiętam jak się nazywał.. Jeśli chodzi o zapach to Batiste wygrywa! Oba bardzo lubię i polecam.

Odżywka Garniera- totalny niewypał! Dziwnie "pachnie", do tego nic nie robi z włosami. Zużyłam do golenia nóg :-)


Do zobaczenia! :-)

niedziela, 2 lutego 2014

Zużycia...

Cześć!
Dziś chcę Wam pokazać, co ostatnio zużyłam do samego dna... ;-)



Jeżeli jesteście ciekawe opinii któregoś z produktów, proszę dajcie znać w komentarzu :-)


Pozdrawiam ciepło :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...