sobota, 8 grudnia 2012

Znowu to samo

Cześć!

Dziś chciałabym pokazać Wam makijaż oka, który zrobiłam kilka dni temu. Niestety tylko jedno zdjęcie ze względu na marne światło :-(
Jestem ostatnio monotematyczna, postaram się to zmienić :-) Z resztą nie mam ostatnio na nic ochoty...



Użyte kosmetyki:
cień z palety Sleek OSS
cień Hean (kocham go!)
cień MySecret 505
tusz do rzęs Eveline Volume Celebrity


wtorek, 4 grudnia 2012

Podkłady Catrice

Cześć!
Dziś chciałabym pokazać Wam swatche dwóch podkładów Catrice- Infinite Matt oraz Photo Finish.
Niestety dotychczasowy podkład Catrice- Photo Finish jest już trochę za ciemny, więc zdecydowałam się na podkład Infinite Matt.


Obydwa posiadam w najjaśniejszym odcieniu- 010


A tutaj już na dłoni


Mam nadzieję, że będzie mi się go dobrze używało, tym bardziej, że z PF byłam bardzo zadowolona- fajnie krył nie robiąc jednocześnie maski, długo się utrzymywał oraz zostawiał ładny mat.

Miałyście okazje używać któregoś z powyższych?



czwartek, 29 listopada 2012

Brązy Sleeka

Cześć :)
Przed Wami mój dzisiejszy skromny makijaż...


Brwi wyszły na zdjęciu rude, nie wiem czemu :-) chyba kredka, której użyłam, dała taki efekt w połączeniu z lampą błyskową :-)

Cienie Sleek OSS
Eyeliner Wibo
Tusz do rzęś Eveline Volume Celebrity
Kredka do brwi Rimmel



środa, 28 listopada 2012

Zakupy w SP

Cześć!
Dziś przyszłam pokazać Wam moje dzisiejsze i ostatnie już zakupy :-) Zakupiłam nową elektryczną szczoteczkę do zębów oraz zestaw do pielęgnacji dłoni z Palomy (oba produkty w baaardzo atrakcyjnej cenie!).
Zestaw do dłoni został dziś przetestowany przez 4 kobietki- odczucia te same- ekstra gładkie i nielepiące się dłonie oraz przyjemny zapach. Lubię to!


A Wy miałyście już okazje stosować peeling lub balsam do dłoni? W Naturze była jakiś czas temu promocja na te produkty, ale tak szybko zniknęły z półek, ze nie załapałam się na nie. Jednak nie żałuję, bo teraz kupiłam cały zestaw niemal w cenie samego peelingu (no może trochę przesadzam ;-))


wtorek, 27 listopada 2012

Zakupy w Rossmannie -40%

Cześć!
I mnie nie ominęła promocja w Rossmanie- zdecydowałam się na tusz Lovely oraz puder sypki z Manhattanu. O pudrze napiszę już wkrótce (mam nadzieję), o tuszu niestety nie bo na razie wykańczam te, które pootwierałam jakiś czas temu. Generalnie przeraziłam się moim zbiorem tuszy, zakładam sobie totalny szlaban!!




Fajna ta promocja w Rossmannie, prawda? :-)


wtorek, 20 listopada 2012

Zużycia

Cześć!
Dziś przychodzę do Was z zużyciami z ostatniego czasu.


Alterra maska z granatem- moja ulubiona, recenzja tu.
Pharmaceris szampon wzmacniający- cóż... szampon jak szampon, nie wzmocnił włosów, dobrze się pienił i mył włosy, nic więcej... kolejnego nie kupię.
Frotte-suchy szampon- rewelacyjny! :)
Bielenda olejek do kapieli- króciutka recenzja tu.
Eucerin olejek pod prysznic- ekstra! Ma postać prawdziwego olejku, rozsmarowywany na sucho w dłoniach daje efekt ciepła, jak przy zwykłej oliwce, ale z połączeniu z wodą delikatnie się pieni (naprawdę delikatnie, powiedziałabym nawet, że olejek po prostu się rozrabia tworząc taki biały krem myjący) i delikatnie myje skórę.
Elancyl na brzuch- nie wiem czy działa, byłam chyba niezbyt systematyczna, ale przy kolejnym opakowaniu obiecuję poprawę ;-)
Ziaja Calma peeling enzymatyczny-był fajny, jednak teraz postawiłam na zdzieraka z prawdziwego zdarzenia :-)


środa, 14 listopada 2012

Kosmetyczne uzupełnienie braków...

...czyli jak inaczej można to nazwać? Wszystko jedno :-) Zużyłam kosmetyki, które są podstawą w mojej pielęgnacji, więc wybrałam kolejne. Padło na żel do mycia twarzy marki Delia oraz peeling morelowy z Sorayi. Nie wiem czemu, ale chyba podświadomie wybieram produkty, które są polskie (albo przynajmniej były, czyt. Soraya).



Przy zakupie nie kierowałam się opiniami w internecie, szczerze mówiąc nawet nie pomyślałam o tym, żeby poszukać czegoś godnego ;-) Spodobało mi się opakowanie żelu (pompka) i pojemność peelingu (150ml) a dodatkowo, po powrocie do domu okazało się, że oba kosmetyki są dobrze oceniane w KWC :-)
Przy samej kasie zobaczyłam słynny już koszyczek z wyprzedażówką :-D Ku mojej uciesze był wśród innych kosmetyków korektor Rimmel WakeMeUp, który bez wahania wzięłam- od dawna miałam na niego ochotę, jednak był dwa razy droższy od mojego ulubionego korektora z Essence. Tym razem Rimmel kosztował 11,99 (przecena z 23,99).
Testowanie czas zacząć!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...