Ostatnio moje włosy są w nienajlepszej formie. Chciałabym żeby wróciły do stanu jako-takiego, dlatego też postanowiłam trochę o nie zadbać. Daaawno temu olejowałam włosy, ale temat niestety odpuściłam, a do tego dałam włosom popalić (się chyba też :D) ciągłym używaniem prostownicy. Co prawda nie używam jej po każdym myciu, ale chciałabym ją odstawić całkowicie- a jest mi tak ciężkooo ;-)
Zaczął się kolejny rok, miało nie być postanowień kosmetycznych, ale chyba jedno musi być- poprawa stanu włosów. Moje postanowienie brzmi:
NIE NISZCZYĆ WŁOSÓW, DAĆ IM ODPOCZĄĆ I DOJŚĆ DO SIEBIE
Ładnie brzmi, mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Ale żeby coś wyszło musi być jakiś plan. Na początek chciałabym odrzucić prostownicę i dorzucić jakąś dobrą pielęgnację. W domu posiadam dwa oleje:
Mam jeszcze gdzieś olejek Makadamia z firmy Loton, ale nie mogę go znaleźć. Jakoś się z nim nie polubiłam... Chodzi dokładnie o ten http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=72759 .
Nie jestem ekspertką jeśli chodzi o składy, rodzaje włosów itp. ale postanowiłam wypróbować oleje rekomendowane dla włosów wysokoporowatych :-D zamówiłam te oto oleje:
Powiedzcie, czy możecie polecić coś godnego do włosów przesuszonych? Jakieś maski, odżywki? Bardzo lubię ekspresową maskę Dove, najprawdopodobniej do niej wrócę, ale może coś innego polecicie?
Pozdrawiamy :-DDD








